Wystawa była częścią dyplomu magisterskiego „Etnografia zanieczyszczeń. Doświadczenia mieszkańców regionu uprzemysłowionego Huty Miedzi Głogów” na kierunku Etnologia na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Żukowicka cisza to szum pracującej w pobliżu huty miedzi, stłumiony przez rosnące wokół zakładu drzewa. Co jakiś czas pojawia się również odgłos zrzutu. Śpiewają ptaki, a teren, pomijając farmę wiatrową jest dość zielony. W wiosce mieszka dziś kilka rodzin, mimo że jeszcze 40 lat temu była to jedna z większych miejscowości w regionie. W porównaniu do innych wsi otaczających hutę i tak historia nie skończyła się, aż tak źle.
Industrializacja zawsze ciągnie za sobą jakieś skutki. Budowa ogromnego zakładu drastycznie zmieniła lokalny krajobraz. Toksyczne zanieczyszczenia uwolnione w pierwszych latach działalności zakładu doprowadziły do wysiedlenia sąsiadujących z hutą miejscowości. Rozpoczynając badania etnograficzne zastanawiałem się jak to jest żyć w takim miejscu. Czy na zanieczyszczenia zwraca się jeszcze uwagę? Przygotowana ekspozycja była próbą artystycznej odpowiedzi na pytania.
fot. Tobiasz Jankowiak